Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą skrawki materiałów

Makaroniki

Ostatnio mam sporo zapału do szycia takich małych obrazków. To nic, że w domu piątka dzieci. Najmłodsze cały czas na mlecznym łączu że mną. Mimo to, ja staram się choć pół godziny dziennie wygospodarować, żeby coś stworzyć. Makaroniki to bardzo smaczne i kolorowe ciasteczka z kremem. Sama jeszcze nigdy ich nie upiekłam, ale za to je wyszyłam :) Oto efekt mojej pracy pikowania z wolnej ręki. Ciasteczka różnokolorowe podano ;p Bon Appétit! Taki obrazek można włożyć w ramkę lub umocować do kartki, tworząc w ten sposób kartkę z życzeniami. Wyszywanka bierze udział w wyzwaniu Szuflady https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2020/02/otworz-szuflade-w-lutym.html?m=1 Pozdrawiam Małgosia

Kartka urodzinowa dla siostry

Oto kolejna z moich kartek z makatką  w stylu "zero waste". Moja seria, jak ja to mówię "malowania materiałami i pisania nićmi". Tym razem wykonana na urodziny siostry. Przedstawia jej pasje: jazdę na rowerze, chodzenie po górach i naukę języka rosyjskiego. Dlatego napis oznaczający <najlepsze życzenia w dniu urodzin> wykonałam po rosyjsku. Wyszywałam ręcznie specjalnymi złotymi nićmi. Cały obrazek jest oczywiście szyty ze skrawków materiału, które skrzętnie przechowuję właśnie na taki cel. Na zdjęciach sama makatka przed naklejeniem na kartkę. Żeby stworzyć takie wyszywanki często potrzebna jest specjalna stopka do pikowania. Tutaj  dużą część szyłam przy normalnej stopce stebnowej, ale niektórych małych elementów nie da się wykonać tylko tą stopką. Zachęcam do komentowania, czy podoba się Wam to co tworzę. I do następnego razu. Małgosia ✋👩

Kartki okolicznościowe i mój sposób na zero waste

Kolejnym nowym nurtem i stylem życia stało się zero waste. Dosłownie to tłumacząc jest to "brak śmieci" lub "brak marnowania". Głównym celem tego stylu jest jak najbardziej ekologiczne życie bez wytwarzania śmieci i zanieczyszczania środowiska. A na pewno ograniczenie tego do minimum. Więcej informacji na ten temat można przeczytać pod tym linkiem  http://zero-waste.pl/czym-jest-zero-waste/ . Ja tymczasem chcę powiedzieć, jak ostatnio odkrywam u siebie możliwości zero waste pod kątem szycia. Szyjąc nie ważne, jakie rzeczy, czy duże czy małe, zawsze powstają skrawki, czyli tzw. odpady. Jeszcze do niedawna takie odpady po prostu wyrzucałam. Nie widziałam ich przydatności. Jeśli zostawały mi po szyciu większe kawałki to zostawiałam, bo z takich też da się jeszcze wiele rzeczy uszyć. Ale małe ścinki, skraweczki lądowały najzwyczajniej w śmietniku. Poza tym nie widziałam potrzeby gromadzenia dodatkowych śmieci, zwłaszcza, że miejsce mam ograniczone. Ale jak się ok...